Edycja 2008

Konkurs o tytuł Krakowskiego Mieszkaniowego Dewelopera Roku 2008

i nagrodę Złotego Sokoła

 

W dniu 6 czerwca 2008, podczas uroczystej gali w Sali Obrad Rady Miasta Krakowa, zostały ogłoszone wyniki organizowanego w cyklu dwuletnim konkursu i wręczone statuetki „Złotego Sokoła” oraz wyróżnienia. Sąd konkursowy pod przewodnictwem prof. Andrzeja Wyżykowskiego - Głównego Architekta Krakowa - ocieniał 12 inwestycji zgłoszonych przez 9 firm deweloperskich. Nagrody i wyróżnienia wręczał Z-ca Prezydenta Miasta Krakowa, dr Kazimierz Bujakowski i Przewodniczący Sądu konkursowego prof. Andrzej Wyżykowski.

Uroczysta Gala zgromadziła wielu przedstawicieli lokalnego samorządu . Uczestniczył w niej m.in. wiceminister infrastruktury Olgierd Dziekoński oraz zastępcy prezydenta Krakowa Kazimierz Bujakowski i Tadeusz Trzmiel. Podczas gali zasłużeni przedstawiciele środowiska deweloperskiego otrzymali odznaczenia resortowe i samorządowe. Honorowe odznaki "Za zasługi dla budownictwa" otrzymali: Eugeniusz Batko (Fronton) i Marian Bryksy (Grupa Bryksy), a prezydencki medal Honoris Gratia - Kazimierz Kaczmarczyk (Sm Grodzka) i Eugeniusz Batko ( Fronton).

 

Tytus Misiak Prezes Stowarzyszenia Budowniczych Domów i Mieszkań
W III edycji konkursu o tytuł Krakowskiego Mieszkaniowego Dewelopera Roku 2008, organizowanego przez Stowarzyszenie Budowniczych Domów i Mieszkań, dziewięć krakowskich firm zaprezentowało dwanaście inwestycji mieszkaniowych, przekaza¬nych do użytkowania w latach 2006-2007, które w ich przekonaniu mogą ubiegać się o statuetkę Złotego Sokoła.
Niezależnie od tego, kto zdobędzie zaszczytny tytuł Dewelopera Roku 2008, gratu¬lacje należą się wszystkim firmom uczestniczącym w konkursie, które dobrowolnie poddały się ocenie niezawisłego Sądu Konkursowego pod przewodnictwem prof. Andrzeja Wyżykowskiego.

 

Prof. Andrzej Wyżykowski Przewodniczący Sądu Konkursowego
Minęły kolejne dwa lata i mamy już doświadczenia trzeciej edycji konkursu o tytuł Krakowskiego Mieszkaniowego Dewelopera Roku. Po pierwsze, nagroda, prestiżowa statuetka Złotego Sokoła, jest elementem promocji dewelopera, jest potwierdzeniem zaufania do niego. Sam konkurs jest okazją poddania się dobrowolnie ocenie niezawisłego jury pod względem oferowanego produktu, jakim jest obiekt lub zespół mieszkaniowy, a także ocenie jakości swojego biura w relacji deweloper - potencjalny klient. Suma tych dwóch czynników jest obrazem dewelopera, jego aspiracji do przedkładania najlepszej oferty mieszkaniowej na rynku, ale - mam nadzieję - nie tylko w kryteriach maksymalnego zysku, lecz przede wszystkim satysfakcji klienta z zakupu własnego mieszkania. Po drugie, po czterech latach mogę powiedzieć, że poprawia nam się standard jakościowy oddawanych realizacji w sensie architektonicznego wystroju, poprawnej funkcji, bogatszego programu użytkowego, a także radykalnej poprawy najbliższego otoczenia budynku. Bo właśnie suma jakości przestrzeni mieszkalnej, przestrzeni wewnętrznej wspólnej oraz przestrze¬ni zewnętrznej świadczy o ocenie inwestycji całościowo. Tu dostrzegam radykalną poprawę w ocenie przestrzenno-estetycznej, widocznego zadbania o najbliższe otoczenie budynku czy wnętrz urbanistycznych.
Po trzecie, potwierdza się rozkład geografii wielorodzinnej zabudowy mieszkaniowej na terenie miasta, na kierunkach północno-zachodnim i południowo-zachodnim. Ta refleksja nie napawa optymizmem, świadczy o preferencjach rynku i dostępności atrakcyjnych terenów, choć chciałbym je widzieć również po wschodniej stronie miasta. Dostępne działki nie budują struktury miasta jako organizmu, są z oczywistych powodów maksymalnie inwestowane w swoich granicach i rzadko tworzą świadomie kształtowane przestrzenie publiczne. Na koniec dodam, że konkurs potwierdza zwrócenie uwagi na zagadnienia dostępności dla osób niepełnosprawnych, na aspekty bezpieczeństwa, na budzenie się świadomości ekologicznej społeczeństwa i możliwości jego współuczestnictwa w procesach inwestycyjnych.

 

Jerzy Fedorowicz Poseł Na Sejm Rp
Uczestnictwo w drugiej już edycji konkursu o tytuł Krakowskiego Mieszkaniowego Dewelopera Roku, to dla mnie ogromna satysfakcja i spore przeżycie. Dzięki konkursowi mogę z bliska obserwować, jak rozwija się Kraków i jak prezentuje się realizowane w nim budownictwo mieszkaniowe. Wiele nowych inwestycji już przypomina najpiękniejsze obiekty ze znanych światowych metropolii,. Cieszy mnie, że inwestorzy pamiętają o potrzebach' wszystkich mieszkańców, że w wielu osiedlach powstają place zabaw dla dzieci, a także miejsca spacerowe z ławeczkami i zieleńcami. Każda z nagrodzonych inwestycji ma innego rodzaju wartość architektoniczną, budowlaną i estetyczną, ale wszystkie są na wysokim poziomie. Wysoka jakość charakteryzuje również same mieszkania. Są wśród nich zarówno lokale dla osób zamożnych, jak i dla ludzi o skromniejszych dochodach. Jedyną rzeczą, która mnie denerwuje, jest brak wyraźnego rysunku przestrzeni w skali całego miasta, i to, że może dziś stać piękny budynek obok domów, które są jakby z wcześniejszej epoki. Wina w tym braku planu przestrzennego i nad tym wypadałoby jeszcze popracować, żeby miasto nie wyglądało jak zbudowane z nieprzystających do siebie klocków. Bardzo chciałbym, aby zabudowa miała formę jednolitą, uporządkowaną. Jest to z pewnością kwestia wymagająca porozumienia się pomiędzy wszystkimi podmiotami uczestniczącymi w procesie kształtowania decyzji administracyjnych. I jeszcze jedna rzecz, która mnie denerwuje również w Warszawie. Jest nią grodzenie osiedli, które nie stanowi problemu w przypadku pojedynczych domów. Grodzenie przestrzeni powoduje, że osoba jadąca np. na rowerze, na azymut, nie może trafić w określone miejsce. Tworzy ono jednocześnie wrażenie getta i z tym moja dusza się nie zgadza, choć rozumiem potrzebę i wymagania mieszkańców. Mam nadzieję, że płoty w osiedlach kiedyś znikną, gdyż wyglądają na tymczasowe konstrukcje.

 

Janusz Michalczak, Dziennik Polski
Ogromną satysfakcję daje nam dzisiaj świadomość zmian, jakie dokonują się w krakowskim budownictwie mieszkaniowym. W mieście przybywa pięknych, bardzo dobrze zaprojektowanych i wykonanych obiektów. Z pewnością trzeba oddać honor tym, którzy starają się, aby realizowane przez nich inwestycje wyglądały jak najpiękniej i harmonijnie wpisywały się w tkankę miasta, które należy do najatrakcyjniejszych na naszym globie. Nie można mieć przy tym wątpliwości, że trwałe miejsce znajdą w niej jedynie dokonania osób twórczych, które swoją profesję wykonują z pełną odpowiedzialnością. Za działaniami, których efekty mogliśmy oceniać jako przedstawiciele sądu konkursowego, kryje się ogromna pasja i ciężka praca. Wiemy, że wielu inwestorów podejmuje współpracę z najlepszymi biurami architektonicznymi i firmami wykonawczymi. Inspiracją dla nich jest również wiedza zdobyta podczas licznych podróży do zagranicznych metropolii. Część środowiska deweloperskiego nie bez racji uważa, że warto korzystać z doświadczeń krajów gospodarczo rozwiniętych bardziej niż Polska. Efekty takiego myślenia widoczne są gołym okiem. Co smuci? Trzecia edycja konkursu potwierdza, że naszemu miastu brakuje planowania w szerszym wymiarze. Prezentowane inwestycje są wyspami zlokalizowanymi w chaotycznym otoczeniu. Realizacja procedury wydawania decyzji w trybie tzw. decyzji o warunków zabudowy i stosowanie zasady dobrego sąsiedztwa przyczyniły się do budowy wielu obiektów, które z tą ostatnią niewiele mają wspólnego. Prawdziwą bolączką jest komunikacja. Cóż z tego, że w Krakowie i na jego obrzeżach powstaje wiele nowych inwestycji z setkami, a nawet tysiącami mieszkań, skoro dojazd do nich trzeba okupić długotrwałym postojem w korkach? Dynamiczny rozwój budownictwa nie ułatwi w przyszłości porządkowania przestrzeni. Na wiele decyzji może być bowiem za późno.

 

Andrzej Rymarczyk, Architekt    
Do obecnej edycji Konkursu o tytuł Krakowskiego Mieszkaniowego Dewelopera Roku i nagrodę Złotego Sokoła zgłoszono inwestycje reprezentujące wyłącznie sektor budownictwa wielorodzinnego. Zadziwiający jest zupełny brak zgłoszeń inwestycji z sektora budownictwa jednorodzinnego, mimo iż jest ono szeroko realizowane w Krakowie i w jego okolicach przez wiele firm. Inwestycje zgłoszone do obecnej edyci'ji konkursu charakteryzują  się w większości przypadków, wysokim poziomem wykonawstwa i wysoką jakością wykończenia, a także dbałością o atrakcyjne zagospodarowanie przestrzeni wokół budynków. Coraz większą uwagę deweloperzy przywiązują do realizacji programu usług towarzyszących: placyków zabaw dla dzieci, boisk sportowych czy zagospodarowanej w sposób parkowy zieleni. O przyznaniu nagrody Złotego Sokoła zadecydowały ostatecznie czynniki mające istotny wpływ na podnoszenie jakości miejsca zamieszkania, takie jak zagospodarowanie przestrzeni zewnętrznej wokół budynków, atrakcyjność układu urbanistycznego czy też jakość przestrzeni wspólnych wewnątrz budynków. Sąd konkursowy brał również pod uwagę atrakcyjność i kreatywność projektu architektonicznego realizowanych budynków, poziom i sposób obsługi klienta przez poszczególne biura sprzedaży czy też jakość umów podpisywanych z klientami. Tak przyjęte kryteria oceny mają na celu konsekwentne promowanie deweloperów, którzy w największym zakresie dbają o podnoszenie standardu życia mieszkańców, a swoje inwestycje realizują w sposób dla nich przyjazny Prowadzona w ten sposób działalność inwestycyjna przyczynia się do poprawy jakości życia mieszkańców Krakowa oraz wpływa korzystnie na uporządkowanie przestrzeni urbanistycznej miasta.

 

Elżbieta Szczawińska, Ekspert Rynku Nieruchomości
Obecna, trzecia już edycja konkursu o tytuł Krakowskiego Mieszkaniowego Dewelopera Roku dotyczy bardzo ciekawego okresu na krakowskim rynku nieruchomości. Obiekty i osiedla mieszkaniowe zgłoszone przez firmy ubiegające się o Złotego Sokoła oddawane były do użytkowania w latach 2006-2007, a więc realizowano je i sprzedawano w szczytowym momencie rozwoju rynku mieszkaniowego, gdy popyt znacznie przewyższał podaż, a mieszkania można było sprzedawać z dużym wyprzedzeniem w stosunku do zaawansowania inwestycji. Sytuacja ta wprost kusiła deweloperów do wykorzystania swej uprzywilejowanej pozycji w relacji z klientem i maksymalizacji zysku kosztem jakości produktu, np. niskiego standardu wykończenia, małej dbałości o przestrzeń wokół budynków i ograniczania tej przestrzeni do niezbędnego minimum czy wreszcie wprowadzania do przedwstępnych umów sprzedaży zapisów niekorzystnych dla kupujących. Tego typu nieuczciwe praktyki rynkowe pewnie były stosowane w Polsce przez część deweloperów, skoro Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zainteresował się sprzedażą mieszkań. Tym większa zasługa krakowskich deweloperów, którzy uznali, że renoma firmy, budowana przez wiele lat, jest ważniejsza niż doraźne korzyści, czego dowodem są inwestycje zgłoszone do konkursu w br. Jednym z elementów branych pod uwagę przy ocenie deweloperów był poziom obsługi klienta i bezpieczeństwcta transakcji zakupu mieszkania. Standard pracy biur sprzedaży został utrzymany nadal na wysokim poziomie, natomiast umowy deweloperskie, zawierane albo w oparciu o art. 9 Ustawy o własności lokali albo w formie umowy przedwstępnej na podstawie art. 389 Kodeksu cywilnego, posiadają zapisy rozkładające ryzyko równomiernie na obie strony umowy. W stosunku do poprzedniej edycji konkursu więcej umów przedwstępnych jest zawieranych w formie aktu notarialnego, pojawiły się też nowe zapisy korzystne dla klienta, dotyczące np. ścisłego określenia terminu usuwania wad w lokalu. Jedna z firm zgłoszonych do konkursu stosuje przy rozliczeniach z klientem zamknięty powierniczy rachunek bankowy. Warto wspomnieć, że są to rozwiązania wyprzedzające w stosunku do powszechnie stosowanych praktyk, a Ministerstwo Infrastruktury dopiero przygotowuje projekt ustawy nakładający na deweloperów obowiązek stosowania formy aktu notarialnego przy umowie przedwstępnej i rachunków powierniczych na życzenie klienta.
 

Sponsorzy


Patroni Honorowi


Serwis wykorzystuje pliki typu "Cookies". Dowiedz się więcej lub zamknij ten komunikat. Zamknij